Dzięki czujności pracownika lombardu oraz zapobiegliwości pokrzywdzonego, policjanci ze Skierniewic odzyskali skradzioną biżuterię i monety kolekcjonerskie o wartości 22 tysięcy złotych. 60-letni sprawca usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem, grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności.
Zgłoszenie
W środę, 7 stycznia 2025 roku, do Komendy Miejskiej Policji w Skierniewicach wpłynęło zgłoszenie dotyczące mężczyzny, który zgłosił się do jednego z lombardów na terenie miasta, próbując sprzedać złoto mogące pochodzić z kradzieży. Na miejsce niezwłocznie skierowano patrol Policji.
Pokrzywdzony i “znajomy”
Kryminalni zastali w lombardzie pracownika oraz dwóch mężczyzn. Jak ustalono, jeden z nich – 63-letni mieszkaniec gminy Nowy Kawęczy– był osobą pokrzywdzoną. Mężczyzna oświadczył, że kilka dni wcześniej w jego miejscu zamieszkania doszło do kradzieży z włamaniem, podczas której skradziono złotą biżuterię oraz monety kolekcjonerskie. Pokrzywdzony od początku podejrzewał, że za włamaniem może stać jego znajomy, jednak początkowo nie zgłosił sprawy Policji.
Przewidując, że sprawca będzie próbował spieniężyć skradzione przedmioty, odwiedził wcześniej lombardy na terenie miasta, informując pracowników o sytuacji, pozostawiając do siebie kontakt i prosząc o powiadomienie w przypadku próby sprzedaży złota. W środę doszło właśnie do takiej sytuacji.
Przygotowania do włamania
W toku policyjnych ustaleń wyszło na jaw, że sprawca kilka dni przed włamaniem przebywał w mieszkaniu pokrzywdzonego. Wówczas przygotował jedno z okien do włamania – otworzył je w taki sposób, aby sprawiało wrażenie zamkniętego. Gdy wiedział, że właściciela nie będzie w domu, dostał się do wnętrza budynku przez to okno i ukradł słoik ze złotą biżuterią oraz monetami kolekcjonerskimi o łącznej wartości 22 tysięcy złotych.
8 stycznia 60-letni mężczyzna usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem, tj. z art. 279 § 1 Kodeksu karnego. Za to przestępstwo grozi kara od roku do 10 lat.
Źródło: KMP Skierniewice

















Dodaj komentarz