Dramatyczne wydarzenia rozegrały się w nocy z 23 na 24 stycznia w jednej z kamienic przy ul. Traugutta w Ozorkowie. Interwencja służb rozpoczęła się od alarmującego zgłoszenia sąsiadów, którzy zauważyli dym wydobywający się z mieszkania i wołanie o pomoc.
Na miejscu policjanci i ratownicy zastali ranną kobietę oraz trwającą akcję gaśniczą. Jak ustalono, 59-letni mężczyzna podczas nocnej awantury ugodził nożem swoją partnerkę, a następnie podpalił mieszkanie i uciekł, pozostawiając zagrożenie nie tylko dla ofiary, ale i innych lokatorów budynku. Konieczna była ewakuacja 11 mieszkańców kamienicy.
Ranną kobietę natychmiast przetransportowano do szpitala w Zgierzu. Na szczęście jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Strażacy szybko opanowali ogień, dzięki czemu pożar nie zdążył się rozprzestrzenić na inne lokale.
Policjanci ze Zgierza rozpoczęli intensywne poszukiwania sprawcy. Jeszcze tej samej nocy 59-latek został zatrzymany na jednej z ulic Ozorkowa. W chwili zatrzymania był trzeźwy i zachowywał się spokojnie. Z ulicy trafił do policyjnej celi, a następnie – decyzją sądu, na wniosek prokuratury – do tymczasowego aresztu.
Mężczyzna usłyszał zarzuty usiłowania zabójstwa oraz sprowadzenia bezpośredniego zagrożenia dla życia i zdrowia wielu osób. Za tak poważne przestępstwa grozi mu kara nawet dożywotniego pozbawienia wolności.
Postępowanie w tej sprawie prowadzą policjanci pod nadzorem prokuratury.
Źródło: KPP Zgierz
sierż. sztab. Bartłomiej Arcimowicz
Zdj.: OSP Ozorków, KPP Zgierz
























Dodaj komentarz