reklama
Strona główna » Uratowane 3 życia – zimowe warunki mogą być przyczyną skrajnej hipotermii dla osób bezdomnych
Pabianice Powiat pabianicki

Uratowane 3 życia – zimowe warunki mogą być przyczyną skrajnej hipotermii dla osób bezdomnych

Zdj.; KPP Pabianice

W okresie silnych mrozów policjanci regularnie kontrolują miejsca, w których mogą przebywać osoby szczególnie narażone na wychłodzenie. Funkcjonariusze sami docierają tam, gdzie zagrożenie dla życia jest największe. Tak było również 10 stycznia 2026 roku, po wyjątkowo mroźnej nocy.

Kontrola miejsc schronienia

Już od wczesnych godzin porannych mundurowi prowadzili działania na terenie gminy. Dzięki doskonałej znajomości rejonu służbowego dzielnicowa z Posterunku Policji w Ksawerowie dotarła do opuszczonego pustostanu, w którym przebywało dwóch mężczyzn wymagających pilnej pomocy medycznej. Byli to 54-latek oraz jego 67-letni znajomy. Warunki panujące w budynku były skrajnie trudne – brakowało okien i drzwi, a temperatura wewnątrz niemal nie różniła się od tej na zewnątrz.

Hipotermia

Młodszy z mężczyzn był nieprzytomny. Policjantka młodszy aspirant Joanna Begert natychmiast okryła go kocem termicznym i wezwała zespoły ratownictwa medycznego. Z 67-latkiem udało się nawiązać kontakt słowny, jednak jego stan również wymagał pilnej interwencji. Na miejsce skierowano dwie załogi pogotowia. Obaj mężczyźni zostali przewiezieni do szpitala w Pabianicach. Stan 54-latka był bardzo ciężki – znajdował się w głębokiej hipotermii, a jego temperatura ciała wynosiła zaledwie 24 stopnie Celsjusza.

Kolejna interwencja

Tego samego dnia, około godziny 11.00, dzielnicowa podjęła kolejną interwencję. Tym razem, kierując się swoim doświadczeniem i doskonałą orientacją w terenie, dotarła do innego opuszczonego budynku. W środku, w skrajnie trudnych warunkach – bez drzwi, ogrzewania i prądu – znajdował się 60-letni mężczyzna w kryzysie bezdomności. Był nietrzeźwy i leżał na łóżku przykryty kilkoma kołdrami. Ze względu na realne zagrożenie dla jego zdrowia i życia policjantka zdecydowała o przewiezieniu go do placówki pomocowej.

Dzięki czujności i szybkiej reakcji dzielnicowej trzy osoby otrzymały niezbędną pomoc w krytycznym momencie. Jedna z nich znajdowała się w stanie głębokiej hipotermii, który bez natychmiastowej interwencji mógłby zakończyć się tragicznie.

Osoby w kryzysie bezdomności często wybierają pustostany jako prowizoryczne schronienie. Choć dają one złudne poczucie bezpieczeństwa, zimą stają się śmiertelnym zagrożeniem. Dlatego nie wolno pozostawać obojętnym – wystarczy jeden telefon pod numer 112, by uratować komuś życie.

Ta codzienna, często niewidoczna służba pokazuje, że policyjna obecność to nie tylko egzekwowanie prawa, lecz także realna troska o ludzkie zdrowie i bezpieczeństwo.

podkom. Agnieszka Jachimek

Dodaj komentarz

Kliknij, aby dodać komentarz...

reklama