Strona główna » Zginęły pieniądze na studniówkę. Rodzice maturzystów z Piotrkowa zawiadomili policję
Piotrków Trybunalski Promowane

Zginęły pieniądze na studniówkę. Rodzice maturzystów z Piotrkowa zawiadomili policję

Zdj.: mw

Do jednej z naszych redakcji – na portal piotrkowski24.pk przyszedł mail, opisujący sprawę prawdopodobnie przywłaszczenia przez jedną z matek, pieniędzy przeznaczonych na organizację balu studniówkowego. W jednej z piotrkowskich szkół średnich, zamiast radosnego odliczania do studniówki, pojawił się stres i niedowierzanie.

Do tej pory nie było zastrzeżeń

Organizacja studniówki to duże wyzwanie finansowe. Każdy wpłacał po 350 złotych lub za parę 700 złotych – jeśli uczeń szedł z osobą towarzyszącą. Zbiórką zajęła się jedna z matek, która sama zgłosiła się do roli skarbnika. Rodzice jej zaufali, ponieważ pomagała już przy organizacji wcześniejszych imprez szkolnych i wtedy wszystko odbyło się bez problemów.

Tym razem jednak finał jest zupełnie inny. Łączna kwota, która powinna trafić do restauracji przekroczyła 15 tysięcy złotych. Niestety, pieniądze do dziś nie zostały przekazane na opłacenie kosztów balu. Okazuje się bowiem, że rodzice i opiekunowie dzieci musieli uiścić składkę raz jeszcze, zatem koszt uczestnictwa ich dzieci w studniówce wynosił 700, a nawet 1400 zł.

Sprawa w rękach policji

Choć studniówka już się odbyła, do ostatniej chwili rodzice łudzili się, że środki zostaną zwrócone. Tak się jednak nie stało. Sprawa trafiła już do organów ścigania. Policja zbiera zeznania od poszkodowanych osób. Trwa gromadzenie dowodów, a sprawa dotyczy podejrzenia przywłaszczenia dużej kwoty pieniędzy, może trafić do prokuratury.

Czy można było tego uniknąć?

Rodzice przyznają, że z czasem zaczęli dostrzegać niepokojące sygnały. Skarbnik unikała przedstawienia rozliczeń, a na pytania o stan konta reagowała niekulturalnie. Mimo tych „czerwonych lampek”, nikt nie zdecydował się na zmianę osoby odpowiedzialnej za finanse, bo brakowało innych chętnych do pomocy przy formalnościach. Sprawa wyszła na jaw na początku grudnia 2025, kiedy trzeba było wpłacić pieniądze do lokalu, w którym miał odbywać się bal. Wtedy okazało się, że pieniędzy nie ma.

Przestroga dla innych

Rodzice, którzy napisali maila do naszej redakcji, czują się oszukani, proszą o nagłośnienie sprawy. Nie chcą zemsty, ale chcą ostrzec innych. „Bądźcie czujni. Zawsze wymagajcie regularnych potwierdzeń przelewów i rozliczeń.” – piszą. Sprawa jest w toku, a rodzice liczą na sprawiedliwe rozwiązanie i odzyskanie wpłaconych funduszy.

Źródło: piotrkowski24.pl

Autor: Jarosław Krak

Dodaj komentarz

Kliknij, aby dodać komentarz...