reklama
Strona główna » Łódzkie zachwyca. W Etnocentrum Ziemi Łódzkiej już wiosna
Powiat tomaszowski Promowane Ujazd Wiadomości Zwiedzaj łódzkie

Łódzkie zachwyca. W Etnocentrum Ziemi Łódzkiej już wiosna

Zdj.: Tomasz Grala

Oryginalna XIX wieczna, drewniana chata wiejska, która wita odwiedzających Etnocentrum Ziemi  Łódzkiej w Kierzu (pow. tomaszowski) znów wygląda jak ponad 100 lat temu, bo została pokryta strzechą. Już latem w budynku będą się odbywały warsztaty zduńskie oraz renowacji starych mebli.

Chałupa z XIX wieku

Chałupa pochodzi z 1890 roku i wybudowano ją w sąsiedniej Brenicy (gm. Lubochnia) przez rodzinę Kopciów. Wtedy też była kryta strzechą, ale przez lata budynek przechodził zmiany i remonty m.in. słomę zastąpiła dachówka. Kilka lat temu kupił go Michał Adam Pająk, prezes stowarzyszenia Etnocentrum Ziemi Łódzkiej. Na co dzień dyrektora Miejskiego Centrum Kultury w Ujeździe, i deska po desce przeniesiono go do miejscowości Kierz.

kierz.jpg

– Wracamy do pierwotnej wersji – mówi Michał Adam Pająk, choć jak zaznacza, nowa strzecha jest wykonana nie z żytniej słomy, ale z trwalszej i mniej palnej trzciny. Wykonuje ją firma aż z Mazur.

Renowacja budynku

Takie same jak przed wiekiem będą okna i okiennice, które wykonano na specjalne zamówienie w Zakopanem, a także wyposażenie izb. To oryginalne stare meble i sprzęty z wiejskich chałup, które etnograf gromadzi od dawna, często dostając je od mieszkańców. Cała chata zostanie odmalowana na niebiesko, a przed nią powstanie ogród z roślinami i kwiatami z dawnej polskiej wsi. Klimatyczne wnętrza będą służyć miłośnikom kultury ludowej, bo Michał Adam Pająk planuje tu organizację warsztatów etnograficznych m.in. zduńskich i tworzenia pieca chlebowego oraz renowacji starych mebli.

kierz_2.jpg

– Na zewnątrz wszystko będzie gotowe w maju, wnętrza chciałbym oddać w sierpniu – zapowiada.

Budynki gospodarcze i sad

Drewniana, XIX-wieczna chałupa to już kolejny budynek z duszą w Etnocentrum Ziemi Łódzkiej w Kierzu. Wcześniej, również z Brenicy, trafiła tu mająca ponad 100 lat drewutnia oraz kamienie i cegły ze starej obory z Żelechlinka. Na deskach drewutni jest nawet oryginalna data. Z kolei materiał z rozebranej obory posłużył Michałowi Pająkowi do zbudowania nowej, która jest wiernym odtworzeniem zabudowań gospodarczych połączonych z izbą mieszkalną z polskiej powojennej wsi.

kierz_4.jpg

Na sporym podwórku jest jeszcze murowana piwniczka-ziemianka oraz stodoła. Ta ostatnia to murowany budynek, ale zostanie obity starymi deskami i pokryty przedwojenną dachówką ze starej szkoły w Brenicy. Znajdą się w nim sala na imprezy i wydarzenia związane z kulturą ludową oraz toalety. W planach są jeszcze dwie chaty – jedna, jak marzy etnograf, ma zostać połączona z wozownią. Natomiast kolejna stanie na wjeździe na działkę.

Odwiedzających będzie też witał sad ze starami odmianami jabłonek.

– Pozyskiwałem je z całej Polski: są antonówki, papierówki oraz sezonowo warzywa i owoce – wylicza Michał Adam Pająk.

kierz_1.jpg

Etnocentrum,  jeszcze bez tablicy informacyjnej, już zatrzymuje przejeżdżających przez gm. Lubochnia. Wzrok przyciąga i chata – teraz ze strzechą – i idylliczna wiejska chałupa z niebieskimi oknami, w których są koronkowe firany. Obiekt, choć ciągle w fazie tworzenia, już służy promocji kultury ludowej, bo odbyły się tu dwie potańcówki na dechach, podczas których mieszkańcy regionu, pod okiem instruktorów uczyli się oberka i polki. Pamiątką po ubiegłorocznej imprezie, która odbyła się dzięki wsparciu Urzędu Marszałkowskiego Województwa Łódzkiego, była skarbonka w kształcie wiejskiej chaty. Widniał na niej napis „Impreza jest w dechę, więc zbieramy na strzechę”.

Źródło: Urząd Marszałkowski

Autor: kw

Zdjęcia: Tomasz Grala

Dodaj komentarz

Kliknij, aby dodać komentarz...